piątek, 26 lutego 2016

Tak byłam wczoraj podekscytowana moim pierwszy postem , że pogubiłam litery za co was przepraszam.      Nie lubię wyrzucać niczego , bo a nóż sie przyda , co nie znaczy że mam rupieciarnię . Ciekawe kształty czy formy przedmiotów można wykorzystać . Tego roku postanowiłam przerobić swoją starą altankę , sama jestem ciekawa jak mi to wyjdzie i już nie mogę doczekać się wiosny.Na początek znalazłam w sklepie z rupieciami fajne krzesełka

krzesełka są drewniane i maja ciekawy kształt. Początkowo myślałam że zetrę  z nich białą farbę , ale okazało się ,że pod spodem są jeszcze trzy kolory, więc tylko je trochę obdarłam papierem ściernym o na oparcia nakleiłam motyw z serwetki.

A to kolejne krzesełko, trochę bajkowe, krzesło pomalowałam na niebiesko farbą akrylową , a obrazek wycięłam z gazety , całość pomalowane lakierem wodnym.

wtorek, 23 lutego 2016

inspiracje ogrodowe

Zawsze podobały mi się starocie , to znaczy rzeczy odnowione niewielkim kosztem , wygrzebane gdzieś na strychu lub w jakiejś rupieciarni.Nie muszą to byc antyki lub drogie bibeloty , wystarczy fajna forma lub kształt . Stary stoli lub krzesło może zyskać nowe życie . Ciała bym pokazac wam parę fajnych {przynajmniej moim zdaniem} rzeczy których udało mi się zrobić .

to sa zdjęcia z tamtego roku , nie myslałam wtedy o blogu więc zdjęcia nie sa wyrażne . W każdym razie odmalowałam stary czarny stolik na niebiesko , szkoda że nie widac dobrze blatu , postaram sie zrobić nowe zdjęcie. Całą zimę dziergałam narzutę i poduszki [oczywiście z włóczek kupionych w szmateksie , lub jak mówi moja kolezanka w Peweksie } , zapomniałam dodać , że to jest mój taras.Następnym razem pokażę wam jak ze starej poszwy zrobiłam fajne materacyki do ogrodu.